FUERTAVENTURA – TOP 6. PART 2

  1. Cofete i Willa Wintera, czyli powiało grozą.

Wyzwanie numer 1 – dojedź tu. Potem będzie już z górki. Dosłownie 😉 Dostać się tu można jedynie szutrówką, która zaczyna się kilka kilometrów za Moro Jable na półwyspie Jandia. To już prawie koniec Fuertaventury. I dojazd tu jest w jednym momencie i ekscytujący i przerażający. Strach patrzeć w dół, bo by dotrzeć na Cofete trzeba dosłownie przebić się przez góry na drugą część półwyspu.

IMG_1895 IMG_1902 IMG_1906 IMG_1909 IMG_1917 IMG_1928 IMG_1956 IMG_1957

Potem widoki, które zobaczysz, sprawią, że zamilkniesz. Góry, kilometry plaży, zero ludzi, tajemnicza willa Wintera w tle i ocean… Spójrz tylko na zdjęcia.

Willa Wintera umiejscowiona na wzniesieniu nad plażą wygląda jakby była tu wklejona albo jak fatamorgana. Spędziliśmy w niej godzinę, zastanawiając się które z czytanych przez nas historii czy legend mogły być prawdziwe. Ponoć to tu podpływały łodzie podwodne i podziemnymi korytarzami naziści przechodzili do willi… co dalej? Dalej są mrożące krew w żyłach historie.

IMG_1959 IMG_1964 IMG_1965 IMG_1970 IMG_2015

A na koniec informacja praktyczna – tu dojazd tu z północy wyspy zajął nam 2,5 godziny.

IMG_2018 IMG_2020 IMG_2022 IMG_2025 IMG_2026

  1. Los Molinos

Niewielka osada malowniczo położona tuż przy gigantycznych klifach, po zachodniej stronie wyspy. Trzeba zjechać z głównej drogi, by się tu dostać i jak zawsze… warto :) Opłaca się i warto. Spotkaliśmy tu kilku rybaków, większość małych chatek była zamknięta na kłódki, więc jest to idealne miejsce by p prostu POBYĆ. W tej całej ciszy i uśpieniu trafiliśmy tu na dwie restauracje – nie mieliśmy jednak okazji ich przetestować. Woleliśmy napawać się ciszą. Obiecaliśmy sobie, że wrócimy do Los Molinos na kilka godzin więcej, może nawet na cały dzień na uroczą ciemną plażę – i oczywiście zabrakło nam czasu.

IMG_0060 IMG_0062 IMG_0064 IMG_0066 IMG_0069 IMG_0072 IMG_0074

  1. El Cotillo

Czytaliśmy o El Cotillo, że to niewielkie rybackie miasteczko położone na klifie. Takie coś zawsze na nas działa. Bo nie pachnie turystyką. Znajdziesz tu więc masę małych knajpek, z których większa część należy do tych ‚prawdziwych’, a więc dla lokalsów. Warto się tu zgubić pośród uroczych białych domków z zielonymi okiennicami. W przydomowych ogródkach królowały tu… choinki! W końcu to styczeń :) Miejscowe choinki to oczywiście piękne ozdobione kaktusy! Ach!

IMG_2617 IMG_2827 IMG_2829 IMG_2831 IMG_2832 IMG_2842 IMG_2855 IMG_2858 IMG_2972 IMG_3001 IMG_3014 IMG_3015 IMG_3042 IMG_3054 IMG_3058 IMG_3059 IMG_3063 IMG_3074 IMG_3093 IMG_3108 IMG_9827 IMG_9829 IMG_9836 IMG_9837 IMG_9839

W okolicy warto zobaczyć starą basztę Castillo El Toston – widok z tarasu zapiera dech w piersiach, a Pani sprzedająca bilety opowie Ci kilka ciekawych historii o tym miejscu, które kiedyś spełniało funkcję obronną. Na drugim końcu miasteczka znajdziesz latarnię morską Faro del Cotillo. Tu też warto zatrzymać się  na chwilę, by podziwiać gigantyczne fale i szalejących tu surferów.

 IMG_9852 IMG_9865 IMG_9876 IMG_9888 IMG_9897 IMG_9899 IMG_9938 IMG_9939

  1. PLAŻE, które dziś Wam pokażemy, lecz napiszemy o nich osobny post. Bo są najpiękniejsze.

Jedno jednak możemy napisać -są obłędnie piękne. I naprawdę niczego im nie brakuje, porównując je z tymi z azjatyckich rajskich wysp.

IMG_0098 IMG_0103 IMG_0218 IMG_0232 IMG_0238 IMG_0571 IMG_1137 IMG_1259 IMG_1363 IMG_1367 IMG_1371 IMG_1386 IMG_1387 IMG_1390 IMG_1818 IMG_1819 IMG_1833 IMG_1870 IMG_1875 IMG_2145 IMG_2153 IMG_2371 IMG_2518 IMG_2522 IMG_2616 IMG_2648 IMG_2828

  1. Cytrusy – ich też najedz się tu do oporu :)

Cytryny i pomarańcze z Wysp Kanaryjskich nie mają sobie równych. Serio. W wielu pokojach do wynajęcia na wyspie znajdziecie kuchnię, a w niej… wyciskarkę do cytrusów. Mniam!

IMG_2056

  1. Pozo Negro, Gran Tajaral i Tarajalejo, czyli małe wioski na wschodzie wyspy.

O tej porze roku senne i ciche. W sezonie z pewnością wygląda to inaczej. Nas zauroczyła tu prawdziwa kanaryjska atmosfera, małe lokalne knajpki i czarne plaże. Uwielbiamy je, bo… są inne :)

IMG_0892 IMG_0945 IMG_0951 IMG_0956 IMG_0960 IMG_0961 IMG_0965 IMG_0969 IMG_0974 IMG_0989 IMG_1004 IMG_1010 IMG_1016 IMG_1025 IMG_1037 IMG_1040 IMG_1044 IMG_1045 IMG_1048 IMG_1049 IMG_1050 IMG_1052 IMG_1056 IMG_1061 IMG_1062 IMG_1073 IMG_1074 IMG_1088 IMG_1110 IMG_1114 IMG_1118

To w tych okolicach traficie też do muzeum soli, które warto obejrzeć – od zewnątrz, nie płacąc za bilet 😉 oraz do Bio Farm Verde Aurora, czyli eko plantację aloesu, oliwek, fig i innych lokalnych przysmaków. Wydaliśmy tu majątek i było warto :)

IMG_1119 IMG_1121 IMG_1123 IMG_1134 IMG_1135 IMG_1148 IMG_1151 IMG_1159 IMG_1161 IMG_1821 IMG_1832 IMG_1841 IMG_1846

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *